Jakub Węgrzyn - Dziennik

  • 13 marca 2012, 17:34:18
  • Podoba się: 1
  • Komentarze: 0

Podoba się (1)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

rak netu

pisali w Charakterach że jest nowa choroba nazywa się dziwnie ale dotyczy zaangażowania w necie w to co wiecie, jest to robak metafizyczny co nie pozwala działać na przedmieściach zakupów w telemarketach, które są rajem dla ubogich i suszarką do włosów za niecałe dwa bolce w kuku na muniu
jest też taka rzecz pospolita, że to nie pyta się gdzie nowa płyta bo sam wiesz
wiersz
  • 22 lutego 2012, 03:35:31
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 1

Podoba się (0)

Komentarze (1)

  • tkwi się w jednym miejscu to się coraz gorzej widzi, wiesz o tym?

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się
  • 21 lutego 2012, 20:13:02
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 0

Podoba się (0)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

DZIŚ 20.oo impreza Szeremety

Dziś będzie występ cybernetycznych poetów w pewnej Krakowskiej knajpeczce, pod wieżbą czy coś na rogu Sławkowskiej i Szczepańskiej o 20.00, będzie Onak i Podgórni, zamierzam ich zgwałcić poetyckim karczkiem w betoniarce, będę tam na dziko czytał swoje manifesty wyśmiewające wszystko i wszystkich tępą szczeniacką niepowagą po to by wymienić zastygłe uznania i dowalić jednostką systemowi sformułowań tworzącej się grupy cyberpismaków
bo do rewolty potrzebny jest konflikt
  • 22 października 2011, 16:13:25
  • Podoba się: 1
  • Komentarze: 5

Podoba się (1)

Komentarze (5)

  • żeby to zarejestrowali jakoś (zakładam, że cybernetom nie trzeba przypominać)

  • przerwali mi... ale rewolta się chyba udała bo podobno było korespondencyjnie

  • Kuba, ale to nie my przerwaliśmy.

  • przerwali organizatorzy, którzy chyba nie udźwignęli wagi festiwalu, bo poza zgromadzeniem "środowiska", załatwieniem miejsca nie było tam nic, wszelkie dyskusje, błahe i rzadkie powstawały spontanicznie i tylko dzięki publiczności ewentualnie autorom, nie było prowadzących, prowokujących, no tak się nie stworzy Przestrzeni poetyckich działań a jedynie festiwalik o którym zapomni się po tygodniu...

  • Nikt Cię nie zapraszał, przypominam. Sam się wprosiłeś. Przerwaliśmy, bo darłeś japę bez sensu, apelując o wyłączenie wyimaginowanego i - wedle Twoich słów - pierdolonego pogłosu. Jeśli idea Ci się nie podobała, a znałeś ją przecież, wystarczyło nie wydzwaniać i nie wypisywać na fejsbuku z prośbami o dostęp do mikrofonu. Ot, tyle, tak sobie zobaczyłem po paru miesiącach, że nie udźwignąłem, to się trochę podciągam.

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

kolejny przegrany slam

przegrałem trzy slamy z rzędu, ból, na jednym z Romanem w pół finale, na drugim Roman odpadł a mi do finału klaskali gdzie to po zrównanej walce była dogrywka,( jakby powtórka z rozrywki tak przegrałem jeszcze wcześniejszy slam), dogrywka fristajl, publiczność spragniona walki, mięsa, traktuje cię jak dobrego kęsa i kąsa ty walisz oni oklask nie trafiasz oni cisza a każda cisza prześwietlona klisza i ty im w kicz takt oni dawaj ty dajesz ale nie jesteś sam, to była jakaś aktorka, oboje na scenie, miała od początku ciut większy poklask, spaliłem się, poddałem oni no dalej dalej ja już nie chciałem musiałem a tu tłum cię pali na stosie twoich słabości, słowo pościg, ona nie była ani poetką ani slamerem, wskoczyła tak o, na pałę charyzma sceniczność i talent, oj duży talent, no to ja się pocę oni dawaj dawaj dalej drżę jak oszalały, składam nieskładne myśli, próbuje, a tu ten pościg wyścig, no weź się wysil, publiczność warczy, a mi już starczy, na tarczy, tym razem na tarczy
uciekłem dwie stówy dla niej
dziopa ma talent
  • 01 lipca 2011, 13:51:34
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 1

Podoba się (0)

Komentarze (1)

  • całkiem fajne masz te snuje

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Praca na parasolkach

Rynek. Parasolki. Dzień próbny. Noc nieprzespana. Trzęsące się ręce. Biegam jak głupi z tacą i krzyczy na mnie wzrokiem każdy przechodzień. Klienci patrzą. Inni kelnerzy patrzą. Menagerka młodsza ode mnie patrzy mi na buty. Szydzi sytuacja. Wstydzę się już nie chce. Kasy brak. Przychodzi do mnie piękna dziewczyna. Kocham każdy jej poruszenie. Wylewam kawę na Niemkę. Menagerka patrzy. Noszę na tacy jak najwięcej. Trzęsą się znowu ręce. Wylewam wodę na Hiszpana. Menagerka patrzy. Gołębie cholerne beztrosko dziobią tury stu turystów. Hejnał czas odmierza. Cyganie na chwilę przenoszą w beztroskie wesele. Wkładam dłonie w puste kieszenie. Menagerka patrzy.
Nie dostałem tej pracy.
Idę w inne miejsce.
  • 07 czerwca 2011, 15:36:59
  • Podoba się: 0
  • Komentarze: 1

Podoba się (0)

Komentarze (1)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

wakacyjna praca

Krakowski rynek główny. Gołębie zrywają się spod kół bryczki kręcących się po kocich łbach razem z brekdensowcami co w rytm popularnej, skocznej muzyki zbierają na "rozwój swojej grupy". Po tych nowoczesnych tancerzach zjawiają się cyganie co obgrywają parasolki. Podobno mają monopol na granie na ogródkach Rynku bo dali w łapę czarcią ratusza pensję sprzątaczki. Potem zjawia się czterech Rosjan z akordeonami i grają kolejny raz dziesięć utworów klasycznych typu pięta symfonia Beethovena. Karetka na sygnale też ma swój czas zawsze zjawia się pod wieczór i niczym Mojżesz rozgania falę turystów. Są jeszcze panowie o ponurych spojrzeniach pełnych ironii nieuświadomionej zarośnięci pięknie jak wizerunek Sokratesa, ci też mają swój zegar biologiczny, nigdy nie widać ich późnym wieczorem i w samo południe...no i oczywiście hejnał.

tak mi się wyznacza czas podczas mojej pracy kelnerskiej na parasolkach tuż przy Mariackim kościele.
  • 26 lipca 2010, 19:51:16
  • Podoba się: 1
  • Komentarze: 0

Podoba się (1)

Komentarze (0)

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się