remiks 2011

Autor: Jakub Węgrzyn, Gatunek: Poezja, Dodano: 19 lutego 2011, 17:18:37, Tagi:  remiks 2011

Wpadajcie, MacPanny

       MacPanny

do knajp swych fullfajnych

        ....fullfajnych!

Chłopy wiszą portwelami

        nad barem

oczy ich dwa kurwiki

         lśnią żarem.

Każdy wyda swą wypłatę

        da Ci drinka kawkę

I taksówka hotelik:

oddaj się

od razu

od czapy.

Drgnęła MacPanna

I chłopak ochoczy

Ruszył jak byczek.

Dłuży się chwila

Amerykański

Film,

Strzał,

Film

Uderza w ząb tej laski chłop

I zalotnika skopał

I na kobiete wzrok

żyły na szyi, czole.

I każdy w knajpie sobie drwi

Zazdrośnik i zalotka

On nieugięty dalej zły

Ją bierze do stolika

-blade twarze

-krzyczą

-krwawe twarze

-krzyczą

-kufle szklanki

-błyszczą

Panna znika!

 

A ludzie w katakumbach kpin,

W okowach szydery,

W czerwonych mordach pełnych ślin,

I  w imprezowych grupach

I każdy w knajpie sobie drwi

Zazdrośnik i zalotka.

On nieugięty dalej zły,

A ona już na schodach

-on ją goni

-szepty

-on ją goni

-śmiechy

-drzwi trzasnęły

-cisza

Nie dogonił!

 

I coraz wolniej bez nadziei

opuszcza oczy

i taryfa

trzaska

dzrzwiami

MacPanna

u

cieka

wymieniają

twarze żale

....................

Przychodźcie

same.....!

 

 

Miron Białoszewski, "Karuzela z madonnami"

Komentarze (8)

  • jeszcze zdążysz - wpisz szybko w tag - remiks 2011
    inaczej rzecz będzie poza konkursem
    * ps. uwielbiam Demarczyk!

  • Świetne i tyle!

  • Ale to raczej pastisz

  • Roman: dzięki, Demarczyk trochę przerobiła ten tekst, ten jest idealnie co do sylaby, wersu, ilości słów - naśladownictwem, tak to pastisz

  • Jarosław: dziękuje Panu po raz kolejny...

  • Wanda: taki miałem zamiar, pozdro

  • Wpadajcie, MacPanny
    MacPanny
    do knajp swych fullfajnych
    ....fullfajnych!
    Chłopy wiszą portwelami
    nad barem
    oczy ich dwa kurwiki
    lśnią żarem.
    Każdy wyda swą wypłatę
    da Ci drinka kawkę
    I taksówka domówka:
    oddaj się
    od razu
    od czapy.
    Drgnęła MacPanna
    I chłopak ochoczy
    Ruszył jak byczek.
    Dłuży się chwila
    Amerykański
    Film,
    Strzał,
    Film
    Uderza w ząb tej laski chłop
    I zalotnika ma knockout
    I na kobiete wzrok
    żyły na szyi, Conan
    I każdy w knajpie sobie drwi
    Zazdrośnik i zalotka
    On nieugięty dalej zły
    Ją ciągnie, ciągnie. Pompka.
    -blade twarze
    -krzyczą
    -krwawe twarze
    -krzyczą
    -kufle szklanki
    -błyszczą
    Panna znika!

    A ludzie w katakumbach kpin,
    W okopach szydery,
    W czerwonych mordach pełnych ślin,
    I w imprezowych trupach
    I każdy w knajpie sobie drwi
    Zazdrośnik i zalotka.
    On nieugięty dalej zły,
    A ona już na schodkach
    -on ją goni
    -szepty
    -on ją goni
    -śmiechy
    -drzwi trzasnęły
    -snęły
    Nie dogonił!

    I coraz wolniej bez nadziei
    opuszcza oczy
    i taryfa
    trzaska
    dzrzwiami
    MacPanna
    u
    cieka
    wymieniają
    twarze żale
    ....................
    Przychodźcie
    same.....!

  • tak mi bardziej

Musisz być zalogowany, żeby dodawać komentarze. Zaloguj się
Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się